http://www.zdzislawkulis.ecom.com.pl/
  • ramach naszego Stowarzyszenia działa Klub Ekologiczny Rzekotka, zorganizowaliśmy jak co roku Małopolskie Dni Wierzby Głowiastej. Akcja ta odbywała się w Zespole Szkół w Ostrowie w pierwszym dniu, a w drugim na ostrowskich polach i w remizie strażackiej. W pierwszym dniu w szkole odbyła cię część oficjalna, liczne przemówienia, oraz część artystyczna z recytowaniem wierszy i występem dzieci i młodzieży, natomiast w drugim dniu ogławianie wierzb na polach poza wsią i podsumowanie w remizie strażackiej.
  • wyjazd do znanego w całej Polsce hodowcy gołębi i ptaków ozdobnych Marka Rzepki koło Tarnowa w celu nawiązania współpracy.
  • 18 czerwca festyn na Salwatorze w Krakowie, w którym udział brało kilkanaście osób, rozmowa z księdzem Stanisławem Bryłą zaprzyjaźnionym z naszymi członkami Stowarzyszenia.
  • Dwóch naszych delegatów brało udział w Walnym Zebraniu sprawozdawczo-wyborczym Polskiego Związku Hodowców Gołębi Rasowych i Drobnego Inwentarza, byli to: prezes Waldemar Bucki i prof. dr hab. Andrzej Dubiel.
  • 17 września zorganizowano Festiwal Zielononóżki Kuropatwianej w Proszowicach, gdzie między innymi zorganizowano pokaz gołębi rasowych i kur ozdobnych.
  • 17 listopada braliśmy udział w obchodach 60- cio lecia szkoły gastronomicznej w Krakowie - Nowej Hucie.
  • 25 listopada posadziliśmy dąb z Proszowic w Wyszkowie.
  • 2-3 grudnia uczestniczyliśmy w wystawie gołębi w Krakowie.
pierwszy z prawej Zdzisław Kuliś, Teresa Król, pierwszy z lewej Arkadiusz Fularski, Waldemar Bucki
(fot. zbiory autora)
w trakcie zebrania (fot. Zdzisław Kuliś)

Ze względu na usprawiedliwioną nieobecność skarbnika, sprawozdanie finansowe złożył z jego upoważnienia prezes Waldemar Bucki. W dalszej kolejności sprawozdanie z działalności klubu "Rzekotka złożyła Ewa Gołąb, a następnie Teresa Olszak z Koła Gospodyń Wiejskich z Klimontowa.

Sprawozdanie z działalności Komisji Rewizyjnej przedstawił jej przewodniczący Ireneusz Kopeć, który również złożył wniosek o udzielenie prezesowi Waldemarowi Buckiemu absolutorium za rok 2017. Po przegłosowaniu wniosek został przyjęty jednogłośnie, a w dowód jego potwierdzenia zebrani odśpiewali prezesowi "sto lat" na stojąco. Pozostałe sprawozdania głosowano blokiem i wszystkie zostały przyjęte jednogłośnie.

Powołano również Klub Rysia Staropolskiego, a do jego zarządu weszli: Waldemar Bucki, Walczyk Zdzisław, Wrona Krzysztof i Ryńca Helena. Należy również zastanowić się nad nazwą tegoż rysia, a mianowicie: Ryś Proszowicki Koroniasty, czy Koroniasty Proszowicki. Prawdopodobnie kolejność tych nazw jest bardzo ważna i należy się zastanowić w niedalekiej przyszłości, bo mogą być trudności z rejestracją Klubu. Na koniec ustalono kalendarz najbliższych imprez na rok 2018:

  • organizacja wyjazdu na ogólnopolską wystawę do Kielc w miesiącu styczniu br.
  • 9 - 10 marca Małopolskie Dni Wierzby Głowiastej w szkole Podstawowej nr.1 w Proszowicach i w Opatkowicach,
  • czerwiec udział w uroczystościach i pokazach w Salwatorze- Kraków.
  • wrzesień organizacja 10. lecia Stowarzyszenia Hodowców Drobnego Inwentarza i Gołębi Rasowych w Proszowicach oraz Festiwalu Zielononóżki.

Na tym zakończono zebranie sprawozdawcze i tym samym pierwszą część spotkania. Po krótkiej przerwie rozpoczęła się druga część spotkania z udziałem zaproszonych gości z burmistrzem Proszowic Grzegorzem Cichym na czele. Dyskutowano o dotychczasowej działalności Stowarzyszenia, a także o jego działaniach w przyszłości. Wręczono trzy legitymacje nowym członkom, a także wiele dyplomów za dotychczasową działalność. Spotkanie zakończyło się obiadem.

Zdzisław Kuliś



fot. Arkadiusz Fularski
zdjęcia 14-01-2018 publikacja: 16-01-2018

Jak kazimierscy emeryci świętowali tłusty czwartek

tłusty czwartek- dzień pączka (fot. zbiory autora)


Donosy, 10-02-2018

Kazimierscy Emeryci zrzeszeni w kazimierskim Oddziale Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów nie przepuszczą żadnej okazji do spotkania się ze sobą w cichym przytulnym lokalu. Tak też było i w tym roku. Grupa emerytów spotkała się przypadkowo na ulicy wracając z zakupów i zaczęli ze sobą rozmawiać. Rozmawiali o wszystkim, co im ślina przyniosła i co im do głowy przyszło. Aż nagle jedna z rozmówczyń mówi: ...jak ten czas leci, dopiero były święta i już styczeń się kończy, za niedługo ostatki i Popielec, Wielki Post i znów Święta Wielkanocne i tak w kółko. A druga na to: Ale jeszcze jest tłusty czwartek, może byśmy coś zorganizowali i spotkali się na przełomie zimy. A kiedy to wypada?Zapytała druga. Patrzyłam w kalendarzu, tłusty czwartek będzie 10 lutego, no oczywiście w czwartek. A ja myślałam, że w piątek zażartowała druga. To chodźmy do prezesa, omówimy sprawę i będziemy działać.

od lewej: Bożena Pytel, Wiesław Rębacz, Zenona Menkała, Tadeusz Bomba, Janina Bomba, przed wręczeniem legitymacji
(fot. zbiory autora)
nowo przyjęci członkowie związku w tańcu, w głębi Wiesław Rębacz i Zenona Menkała (fot. zbiory autora)


Jak powiedziały, tak zrobiły i poszły do biura, które znajduje się w byłym przedszkolu, a w tym dniu biuro było akurat czynne i był prezes, pani skarbnik i jeszcze kilkoro osób. Do naszego biura można zawsze iść o coś zapytać, porozmawiać, jeszcze herbatą poczęstują, a nawet kawą. Oczywiście wtedy, kiedy jest czynne, bo nie ma osób zatrudnionych na etacie, tylko społecznie, więc nie może być czynne od poniedziałku do piątku przez osiem godzin.

Kiedy zaczęli wszyscy rozmawiać na temat tłustego czwartku dowiedzieli się, że prezes już dawno ma zaklepaną tą datę na spotkanie i nawet wstępnie rozmawiał z właścicielami Zajazdu Słonecznego w Donosach. Teraz tylko pozostaje powiadomić członków i jak będzie odpowiednia ilość chętnych, spotkanie będzie realne. Tak też zrobiono, podzwoniono do emerytów i zebrała się ponad czterdziesto osobowa grupa chętnych i tyleż było ich na tym spotkaniu. Niektórzy nie mogli przyjść, bo dopadło ich jakieś przeziębienie, albo ból gardła jak to zazwyczaj o tej porze roku bywa i przy takiej zmiennej pogodzie. Więc lepiej nich pozostaną w domu zdecydowali.

Na spotkanie przybyła niezawodna dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie Bożena Pytel, która również reprezentowała starostę kazimierskiego. Spotkanie rozpoczęło się wręczeniem legitymacji członkowskich nowo przyjętym członkom związku Janinie i Tadeuszowi Bombom właścicielom apteki "Pod Cisami". Jak zwykle zostało ono poprzedzone krótką przemową wprowadzającą przez prezesa Wiesława Rębacza. Żeby było bardziej uroczyście aktu tego dokonano w asyście Bożeny Pytel i skarbnika zarządu Zenony Menkała.

uczestnicy spotkania (fot. zbiory autora)
przy stole, od lewej Zenona Menkała i Zdzisław Kuliś (fot. zbiory autora)


Po części oficjalnej podano obiad jako, że nadeszła już pora, a w tym czasie zaczął grać i śpiewać zespół Piotrex znane i lubiane przez emerytów melodie, jakby chciał dać o sobie znać i zakomunikować: już jestem.

W trakcie przerw śpiewano melodie biesiadne, a także sto lat dla nowo przyjętych i dla wszystkich starszych osób zrzeszonych w Związku ERiI. Na stołach pojawiły się pączki i faworki, no bo jakże w tłusty czwartek zwany dniem pączka można obejść się bez niego.

Biesiadowano do późnych godzin wieczornych popijając z uśmiechem na twarzy herbatkę lub kawę, wspominając stare dobre czasy młodości.

tańce "figurowe" (fot. zbiory autora)

Ach te kobiety...

(fot. fatamorgana26.blogspot.com)


Proszowice, 8-03-2018

Marzec kojarzy nam się z początkiem wiosny, budzeniem się do życia przyrody. Jest to także miesiąc w którym obchodzimy święto płci pięknej, czyli Międzynarodowy Dzień Kobiet. Jego data przypada na 8 marca i obchodzone jest w około 50 krajach. Istnieją jednak państwa, w których święto to jest zabronione. Jednym z nich jest Iran.

Początki Dnia Kobiet sięgają czasów starożytnego Rzymu, kiedy to matrony, czyli zamężne kobiety udawały się do gaju świątyni Junony, składając jej w ofierze kwiaty za udane życie małżeńskie i płodność. W tym okresie mężczyźni obdarowywali swoje małżonki drobnymi podarunkami.

Na początku XX wieku, dla upamiętnienia ofiar w walce o równouprawnienie kobiet, powstało w Ameryce święto kobiet przypadające na koniec lutego. Jednakże coroczne święto obchodzone 8 marca zostało ustanowione z inicjatywy niemieckiej działaczki ruchu feministycznego - Clary Zetkin na zjeździe socjalistek w Kopenhadze w 1910 roku. Międzynarodowy Dzień Kobiet po raz pierwszy obchodzony był 18 marca 1911 roku w Danii, Szwajcarii, Niemczech. Dopiero w 1921 roku po protestach antywojennych kobiet w Rosji święto to zostało przeniesione na 8 marca i pozostaje ono niezmienione do czasów obecnych.

Rok 1977 był rokiem wyjątkowym, ponieważ właśnie wtedy podpisano na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ rezolucję, na mocy której Dzień Praw Kobiet i Pokoju na Świecie mógł być obchodzony w dowolnie wybranym przez Państwa Członkowskie dniu, zgodnie z tradycją i obyczajami danego kraju. Od tego czasu zaczęto doceniać bardziej rolę kobiety w rozwoju społeczeństwa i nauki i umożliwiać jej uczestnictwo w życiu politycznym świata.

Początkowo dyskryminacja kobiet w życiu publicznym zmieniła się w uznanie za ich zasługi dla ich ciężkiej pracy oraz wytrwałości w działaniach mających znaczenie pokojowe dla świata.

W Polsce w okresie PRL-u bardzo popularnym prezentem dla pań były goździki, czy też tulipany, które otrzymywały w zakładach pracy. Obecnie podczas Dnia Kobiet odbywają się liczne manifestacje feministek pod różnymi hasłami, takimi jak walka o równe traktowanie kobiet i mężczyzn w pracy.

Natomiast Brytyjczycy w okresie Międzynarodowego Dnia Kobiet organizują wystąpienia, wykłady czy też odczyty na tematy i zagadnienia interesujące kobiety. W szczególności dotyczą one zasług kobiet w historii czy też problemów z jakimi kobiety muszą się zmagać na co dzień.

Portugalki obchodzą Dzień Kobiet w damskim towarzystwie, ze swoimi najbliższymi przyjaciółkami.

Włoski temperament objawia się tym, że Święto Kobiet obchodzone jest już nawet parę dni przed 8 marca. Włoszki nie tylko dostają bukiety kwiatów od mężczyzn lecz także wręczają je innym kobietom. Ważnym symbolem Dnia Kobiet we Włoszech jest mimoza - są to drobne żółte kwiatki o słabym, lecz słodkim zapachu. Są one nawiązaniem do postaci kobiety i jej najlepszych cech, która jest piękna, wrażliwa oraz delikatna.

Dlatego życzymy wszystkim kobietom, aby czuły się piękne i spełnione w tym szczególnym dniu oraz przez cały rok, a w dniu ich święta wszystkiego, co najlepsze.

Zdzisław Kuliś


Źródło: Katarzyna Cendrowska

Dla wszystkich Pań dedykujemy również wiersz pt. "Dzień Kobiet", który to na tę okazję napisał Zdzisław.

(fot. fatamorgana26.blogspot.com)

Dzień Kobiet

Jest w kalendarzu taki dzień
Obchodzony na całym Świecie,
Gdy troski odchodzą w cień
I szacunek oddajemy Kobiecie

Tym dniem jest ósmy marca
Pod koniec mroźnej zimy.
Wszyscy od młodzieńca po starca
Najlepszego Paniom życzymy.

Kobieta jest pięknem duszy.
Różą zdobiącą mężczyznę.
W potrzebie bez wysiłku kruszy
Jego fizyczną tężyznę.

Wszystkie drzwi otwiera z łatwością
I tam, gdzie zechce wejdzie.
Wybranego mężczyznę darzy miłością,
Ale niekochana odejdzie.

W domu trzyma cztery kąty,
Chociaż mąż głową domu bywa.
Lecz On trzyma tylko kąt piąty,
Bo Ona jest szyją, która tą głową kiwa.

Więc w imię Ich zasług nie małych
W dniu Ich Narodowego Święta
Życzymy Im mężów wspaniałych,
A w przyszłości wspaniałe wnuczęta.

By zawsze były zdrowe,
Piękną urodą się cieszyły.
Zawsze do pracy gotowe,
Gdy mężowi zabraknie siły.

Zdzisław Kuliś; Donosy, marzec 201

Nasz kolega redakcyjny, Zdzisław Kuliś "Człowiekiem Roku"

Zdzisław w domowych pieleszach, pośród pamiątek (fot. zbiory Zdzisława Kulisia)


Donosy, 26-02-2018

W piątek, 23 lutego odbyła się uroczysta gala wręczenia nagród "Człowiek Roku 2017" organizowana przez Echo Dnia w Kielcach. Nasz kolega redakcyjny, Zdzisław Kuliś odebrał na niej, dość pokaźnych rozmiarów dyplom oprawiony w solidną ramkę, piękną statuetkę i czerwoną różę.

Zdziśka znamy doskonale z publikowanych na naszył łamach artykułów poświęconych ludziom i wydarzeniom z "tamtego kąta" Ziemi Proszowskiej tj. powiatu kazimierskiego. Pamiętamy o jego ciekawej książce "Historia pewnego zegara", z którą nasi czytelnicy, w odcinkach mogli zapoznać się w latach 2015-2017. Teraz również można to zrobić, ponieważ wszystkie odcinki są w dziale prossoviana/on-line (TUTAJ). Aktualnie można w Internetowym Kurierze Proszowskim śledzić także odcinki "Przygód Franka karierowicza" - kolejnej powieści naszego kolegi.

"Wspomnienia - Historia pewnego zegara", która drukiem ukazała się w zeszłym roku, stała się jednym z argumentów dla Kapituły konkursu aby nominować Zdzisława do tytułu. Nie mniej istotna (jeżeli nie ważniejsza) jest bardzo aktyna działalność społeczna autora publikacji. Tak sam laureat mówi o swojej pasji działania pro publico bono:

Całe życie pracowałem społecznie, a najdłużej jednakże w straży pożarnej. Przez 30 lat pełniłem funkcję skarbnika Miejsko - Gminnego Związku Ochotniczej Straży Pożarnej w Kazimierzy Wielkiej. Najdłużej pełniący tą funkcję skarbnik społeczny w historii Kazimierzy Wielkiej. Był okres w mojej pracy, że wieszali na mnie społeczne obowiązki jak zabawki na choince. Napiszę krótko o jednym z nich. Otóż w latach siedemdziesiątych, kiedy pracowałem w Gminie w Kazimierzy Wielkiej jako główny księgowy powołano mnie bez uprzedzenia na przewodniczącego Komisji Pojednawczej przy Urzędzie Miasta i Gminy. No gdzie, co i do czego? Główny księgowy i komisja pojednawcza. I godziłem zwaśnione strony przez całą kadencję. Co miałem robić? Natomiast teraz, kiedy odszedłem na emeryturę przez cały czas pracuję społecznie. Jestem członkiem Związku Emerytów, członkiem Odonowskiego Towarzystwa Kulturalnego, członkiem Stowarzyszenia AK Koła w Kazimierzy Wielkiej i członkiem Stowarzyszenia Gołębi Rasowych i Drobnego Inwentarza w Proszowicach woj małopolskie (nawet tym się pasjonowałem). I następnie co jeszcze. Przecież to wszystko moje pisanie wierszy, nawet przyśpiewek na dożynki, a nawet kilku piosenek i wydawanie książek jest moją pracą społeczną, bo przecież to wszystko piszę i wydaję społecznie, często za moje pieniądze. To wszystko jest moja pasja.

Gratulujemy Zdzisiu!

Redaktor Naczelny Echa Dnia Stanisław Wróbel wręcza dyplom naszemu laureatowi na kieleckiej gali
(fot. zbiory Zdzisława Kulisia)


3

Jubileusz 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości

(fot. Zdzisław Kuliś)


Donosy, 18-04-2018

Sejm postanowił, że rok 2018 będzie Rokiem Jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. Ponadto w przyszłym roku w sposób szczególny zostaną upamiętnione: powstanie Wielkopolskie, Konfederacja Barska oraz prawa kobiet. Decyzją izby patronami tego roku będą także Zbigniew Herbert, Irena Sendlerowa i abp Ignacy Tokarczuk.

11 listopada 1918 roku spełnił się sen pokoleń Polaków - Państwo Polskie narodziło się na nowo. Po rozbiorach i 123 latach niewoli, rusyfikacji i germanizacji, po wielkich powstaniach, wolna Polska powróciła na mapę świata - czytamy w uchwale Sejmu ustanawiającej 2018 rok, Rokiem Jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. Jak podkreślono w dokumencie, to dzięki tym, którzy pozostali nieugięci, nasz Naród wyszedł zwycięsko z dziejowej próby.

Sejm wyraził też nadzieję, że wzorem Ojców Niepodległości - Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Paderewskiego, Wincentego Witosa, Wojciech Korfantego i Ignacego Daszyńskiego - Polacy porzucą spory, by wspólnie świętować ten radosny Jubileusz w jedności i pojednaniu.

2018 rok, będzie również Rokiem Pamięci Powstania Wielkopolskiego. W uchwale Sejm podkreślił, że zwycięska walka w latach 1918-1919 stała się wielkim triumfem Polaków, dążących do wyzwolenia się z pruskiej niewoli. W dokumencie zauważono, że dzięki bohaterskiemu zrywowi Wielkopolan, ich determinacji oraz hojnej daninie krwi, prawie cała zachodnia część tradycyjnie polskich ziem została włączona z powrotem do odradzającej się Rzeczpospolitej.

Z tej to okazji w różnych środowiskach podejmowane są różne czyny w celu upamiętnienia tej tak ważnej dla Polaków rocznicy. Aby włączyć się w ten szlachetny czyn, dwa lata temu podjąłem zobowiązanie o napisaniu 100 wierszy o tematyce różnej na 100-lecia Państwa Polskiego. I od tej pory ciężko pracuję, tym bardziej, że równocześnie pisałem również książkę. Na dzień dzisiejszy mam już napisanych 89 wierszy i mam nadzieję, że zobowiązanie wykonam w całości, a dzieło moje zostanie zwieńczone wierszem, który będzie napisany na dzień 11 listopada br. Święto Niepodległości. Prawdopodobne (jeśli nic innego mi nie błyśnie) będzie miał tytuł "Narodziny na nowo".

Mam zamiar również tą rocznicę upamiętnić przez posadzenie trwałego i mocnego drzewa jest nim dąb. Dąb ten wyhodowałem z nasiona na własnej posesji i ma już osiem lat i ponad 2 metry wysokości. Nie mam jeszcze wybranego miejsca na jego posadzenie, ale mam nadzieję, że do 11 listopada sprawa się rozwiąże. Chciałbym go posadzić w miejscu bardziej publicznym, jak obok świetlicy lub nad kazimierskim jeziorem, ale jak pomyślę, że ktoś mógłby go zniszczyć, to mi się gorąco robi. Inaczej się podchodzi do sprawy jak sadzi się małą sadzonkę kupioną gdzieś w punkcie sprzedaży, a inaczej jak się ją wyhoduje samemu i codziennie na nią patrzy od wzejścia, aż do dwu metrowego drzewka.

Jeden dąb pamiątkowy już rośnie na naszej posesji i w przyszłym roku będzie miał 30 lat, a jest on żywym pomnikiem upamiętniającym zmiany ustrojowe w naszym kraju w 1989 roku. Posadziłem go w rogu ogrodzenia i jest on też wyhodowany przeze mnie z nasiona (żołędzia). Jeden wiersz z moich nowo napisanych przesyłam Redakcji Internetowego Kuriera Proszowskiego i zdjęcie niemal 30 - letniego dębu jesienią.

Zdzisław Kuliś


Niechaj żyje WOLNOŚĆ

Ujmijmy młoty w twardą dłoń
I walmy w mur rozpaczy.
Wylanych łez zasypmy toń
Niech radość w sercach zamajaczy.

Wyrzućmy z nich twardy mur
Niechlubnej żądzy odwetu.
Niech zabrzmi pieśni zgodny chór
Radości tkwiącej w człowieku.

Pęta zakłamań skruszmy w pył.
Wykujmy z nich przyszłość świetlaną.
Nie róbmy żadnego kroku w tył.
Brońmy naszą Ojczyznę kochaną.

Prawdy jutrzenka nadejdzie wnet.
Nad nami blaskiem wolności zaświeci,
Której mąciciele odejdą het,
A prawdy będą się uczyć dzieci.

Niechaj świętość normą się stanie,
Której krzewiciele trzymają wodze.
Odrzucą głoszące zakłamanie,
Wszczepiając prawdę w Narodzie.

Zdejmijmy z oczu ciemne zasłony
I rzućmy je za mur nienawiści.
Gdy przejrzą na oczy mas miliony
Nasze marzenie się ziści.

Runą straszaki naszych dusz
I kraty będące ich symbolem.
Świat odtąd wolny będzie już
I ogłosi zwycięstwo nad tym potworem.

Zdzisław Kuliś, Donosy, listopad 2017


Zdzisław Kuliś

Jubileusz 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości

(fot. Zdzisław Kuliś)

Donosy, 18-04-2018

Sejm postanowił, że rok 2018 będzie Rokiem Jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. Ponadto w przyszłym roku w sposób szczególny zostaną upamiętnione: powstanie Wielkopolskie, Konfederacja Barska oraz prawa kobiet. Decyzją izby patronami tego roku będą także Zbigniew Herbert, Irena Sendlerowa i abp Ignacy Tokarczuk.

11 listopada 1918 roku spełnił się sen pokoleń Polaków - Państwo Polskie narodziło się na nowo. Po rozbiorach i 123 latach niewoli, rusyfikacji i germanizacji, po wielkich powstaniach, wolna Polska powróciła na mapę świata - czytamy w uchwale Sejmu ustanawiającej 2018 rok, Rokiem Jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. Jak podkreślono w dokumencie, to dzięki tym, którzy pozostali nieugięci, nasz Naród wyszedł zwycięsko z dziejowej próby.

Sejm wyraził też nadzieję, że wzorem Ojców Niepodległości - Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Paderewskiego, Wincentego Witosa, Wojciech Korfantego i Ignacego Daszyńskiego - Polacy porzucą spory, by wspólnie świętować ten radosny Jubileusz w jedności i pojednaniu.

2018 rok, będzie również Rokiem Pamięci Powstania Wielkopolskiego. W uchwale Sejm podkreślił, że zwycięska walka w latach 1918-1919 stała się wielkim triumfem Polaków, dążących do wyzwolenia się z pruskiej niewoli. W dokumencie zauważono, że dzięki bohaterskiemu zrywowi Wielkopolan, ich determinacji oraz hojnej daninie krwi, prawie cała zachodnia część tradycyjnie polskich ziem została włączona z powrotem do odradzającej się Rzeczpospolitej.

Z tej to okazji w różnych środowiskach podejmowane są różne czyny w celu upamiętnienia tej tak ważnej dla Polaków rocznicy. Aby włączyć się w ten szlachetny czyn, dwa lata temu podjąłem zobowiązanie o napisaniu 100 wierszy o tematyce różnej na 100-lecia Państwa Polskiego. I od tej pory ciężko pracuję, tym bardziej, że równocześnie pisałem również książkę. Na dzień dzisiejszy mam już napisanych 89 wierszy i mam nadzieję, że zobowiązanie wykonam w całości, a dzieło moje zostanie zwieńczone wierszem, który będzie napisany na dzień 11 listopada br. Święto Niepodległości. Prawdopodobne (jeśli nic innego mi nie błyśnie) będzie miał tytuł "Narodziny na nowo".

Mam zamiar również tą rocznicę upamiętnić przez posadzenie trwałego i mocnego drzewa jest nim dąb. Dąb ten wyhodowałem z nasiona na własnej posesji i ma już osiem lat i ponad 2 metry wysokości. Nie mam jeszcze wybranego miejsca na jego posadzenie, ale mam nadzieję, że do 11 listopada sprawa się rozwiąże. Chciałbym go posadzić w miejscu bardziej publicznym, jak obok świetlicy lub nad kazimierskim jeziorem, ale jak pomyślę, że ktoś mógłby go zniszczyć, to mi się gorąco robi. Inaczej się podchodzi do sprawy jak sadzi się małą sadzonkę kupioną gdzieś w punkcie sprzedaży, a inaczej jak się ją wyhoduje samemu i codziennie na nią patrzy od wzejścia, aż do dwu metrowego drzewka.

Jeden dąb pamiątkowy już rośnie na naszej posesji i w przyszłym roku będzie miał 30 lat, a jest on żywym pomnikiem upamiętniającym zmiany ustrojowe w naszym kraju w 1989 roku. Posadziłem go w rogu ogrodzenia i jest on też wyhodowany przeze mnie z nasiona (żołędzia). Jeden wiersz z moich nowo napisanych przesyłam Redakcji Internetowego Kuriera Proszowskiego i zdjęcie niemal 30 - letniego dębu jesienią.

Zdzisław Kuliś

Niechaj żyje WOLNOŚĆ

Ujmijmy młoty w twardą dłoń
I walmy w mur rozpaczy.
Wylanych łez zasypmy toń
Niech radość w sercach zamajaczy.

Wyrzućmy z nich twardy mur
Niechlubnej żądzy odwetu.
Niech zabrzmi pieśni zgodny chór
Radości tkwiącej w człowieku.

Pęta zakłamań skruszmy w pył.
Wykujmy z nich przyszłość świetlaną.
Nie róbmy żadnego kroku w tył.
Brońmy naszą Ojczyznę kochaną.

Prawdy jutrzenka nadejdzie wnet.
Nad nami blaskiem wolności zaświeci,
Której mąciciele odejdą het,
A prawdy będą się uczyć dzieci.

Niechaj świętość normą się stanie,
Której krzewiciele trzymają wodze.
Odrzucą głoszące zakłamanie,
Wszczepiając prawdę w Narodzie.

Zdejmijmy z oczu ciemne zasłony
I rzućmy je za mur nienawiści.
Gdy przejrzą na oczy mas miliony
Nasze marzenie się ziści.

Runą straszaki naszych dusz
I kraty będące ich symbolem.
Świat odtąd wolny będzie już
I ogłosi zwycięstwo nad tym potworem.

Zdzisław Kuliś, Donosy, listopad 2017

Przesunięte spotkanie emerytów

(fot. zbiory autora)

Donosy, 18-05-2018

Emeryci i renciści z gminy Kazimierza Wielka uroczyście świętowali Światowy Dzień Inwalidów i Osób Niepełnosprawnych. Dzień ten zawsze przypada na trzecią niedzielę marca, ale uroczystość została przesunięta na miesiąc maj.

Otóż w tym dniu około 60 emerytów i rencistów po raz kolejny zebrało się tym razem w sali kolumnowej w Zajeździe Słonecznym w Donosach, aby uczcić ten dzień, który ma przypomnieć społeczeństwu, że niepełnosprawni są jego częścią i skłonić nas do refleksji nad ich bytem i funkcjonowaniem na co dzień.

Jak zawsze, tak i teraz na spotkanie przybyli zaproszeni goście: Burmistrz Miasta i Gminy Kazimierza Wielka Adam Bodzioch, starosta kazimierski Jan Nowak i dyrektor PCPR - Bożena Pytel.

(fot. zbiory autora)

Otwierając spotkanie, przewodniczący kazimierskiego Oddziału Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów - Wiesław Rębacz powitał wszystkich zebranych, w tym również zaproszonych gości, dziękując za przybycie. W swoim wystąpieniu nawiązał do tradycji obchodu tego Święta. Zostało ono utworzone przez Światową Organizację pracy w 1956 roku po tragedii górniczej w kopalni węgla kamiennego BOIS du CAZIER w miasteczku Marcinelle w Belgii. Zginęło wtedy 262 górników, a wielu zostało poważnie rannych. W Polsce przede wszystkim dzień ten dotyczy emerytów i rencistów.

Przeczytał również komunikat Zarządu Głównego Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów dotyczący obchodów Światowego Dnia Inwalidy w roku 2018. Czytamy w nim między innymi, że: Polska jest krajem przyjaznym osobom niepełnosprawnym. Mamy nadzieję, że tegoroczne obchody Światowego Dnia Inwalidy zaowocują dobrą współpracą instytucji rządowych i samorządowych, lokalnych społeczności i organizacji pozarządowych, wszystkich, którzy mogą i chcą nieść pomoc osobom dotkniętym ułomnościami utrudniającymi funkcjonowanie w społeczeństwie. Tylko wspólne działania przyczynią się do efektywnej realizacji przesłania zawartego w niniejszym Komunikacie.

(fot. zbiory autora)
(fot. zbiory autora)
Zabierając głos Burmistrz Miasta i Gminy Adam Bodzioch, starosta kazimierski Jan Nowak i dyrektor PCPR Bożena Pytel życzyli zebranym zdrowia i długich lat życia i aby ich marzenia (bo przecież każdy je ma) spełniły się.

Natomiast Zdzisław Kuliś wyrecytował kilka wierszy, a były to: "Emeryt", "Sport to zdrowie" i "Niechaj żyje wolność." Na końcu dla zmiany nastroju i rozweselenia zebranych przeczytał kilkadziesiąt humorystycznych powiedzonek sprawozdawców sportowych. Wystąpienia władz, jak również wiersze Zdzisława Kulisia zostały nagrodzone oklaskami.

Miły gest wykonał starosta kazimierski Jan Nowak, który na ręce Jadwigi Bojko wręczył piękny bukiet kwiatów dedykując go wszystkim emerytom, rencistom i inwalidom obecnym na sali jak również tym, których wśród naszego grona nie było. Natomiast Bożena Pytel poczęstowała wszystkich obecnych słodyczami, aby im życie nadal słodkie było.

Później nastąpił czas na posiłek, a było to drugie danie, ciasto i rożne napoje.

Po poczęstunku spotkanie uatrakcyjnił Piotr Dratwa, który świetnie grał i śpiewał rożne melodie, a najczęściej takie, które lubią seniorzy czyli z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. Dla wielu zebranych były to niezapomniane piękne lata młodości, dlatego sala taneczna szybko zapełniła się tańczącymi parami.

Słowa uznania należą się prezesowi kazimierskiego Oddziału Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidow Wiesławowi Rębaczowi i członkom zarządu za wspólne przygotowanie spotkania. Słowa podziękowania należy skierować również do Burmistrza Adama Bodziocha, starosty Jana Nowaka i dyrektor PCPR Bożeny Pytel za to, że pomimo napiętych obowiązków znaleźli czas na wzięcie udziału w spotkaniu, a tym samym podnieśli jego rangę.

Mam nadzieję, że na tym spotkaniu każdy z nas zapomniał o bólach, o troskach dnia codziennego, o stresie wieku starszego i miło spędził ten dzień, jeszcze jeden dzień wśród swoich, wśród równych. Tego nam teraz potrzeba: Uśmiechu od życzliwych osób, nadziei od dobrego losu, spokoju w domach rodzinnych i przyjacielskiego spotkania wśród innych.

Zdzisław Kuliś


Emeryt

Byłeś punktualny, pracowałeś przez całe życie,
By się doczekać pożegnania, Drogi Emerycie.
I kiedy niebawem nadeszła ta chwila,
Grono przyjaciół ten czas Ci umila.

Którzy z Tobą pracowali całe długie lata
I zawsze Cię kochali, jak swojego brata.
Ty nie zrobiłeś nikomu przykrości,
Nie widać było nigdy na Twej twarzy złości.

Byłeś zawsze otwarty, chętny do roboty.
Teraz otrzymasz z ZUS-u tysiąc dwieście złotych.
I kiedy zapłacisz wszystkie należności,
Pozostaną ci resztki, jak pieskowi kości.

Całe życie marzyłeś: jechać gdzieś daleko,
Spędzić urlop w Tajlandii nad niewielką rzeką
Lub Wyspy Kanaryjskie zobaczyć naocznie,
Zanim człowiek na zawsze w swym M-1 spocznie.

Marzenie to na zawsze będzie Twym marzeniem
I zostanie w pamięci radosnym wspomnieniem.
Więc życzymy, aby to, co Ci się śniło,
Na emeryturze wszystko się spełniło.

Abyś od wnuków nigdy nie doznał przykrości,
Aby dzieci Cię kochały nie bez wzajemności
I od żony nie doznał niczego złego,
Byście doczekali pięćdziesięciolecia pożycia małżeńskiego.

Na wypadek spraw sobie zawczasu laseczkę,
A w ogródku wybuduj wygodną ławeczkę.
Bo gdy niebawem doczekasz starości,
Będziesz miał czym podpierać spracowane kości.

Życzymy, aby zdrowie długo Ci służyło
I aby więcej radości niż przykrości było.
Ale zanim tych wszystkich dostąpisz zaszczytów,
Zapisz się niezwłocznie do Związku Emerytów.

Zdzisław Kuliś; Donosy, kwiecień 2008

fot. zbiory autora
zdjęcia 17-05-2018 publikacja: 18-05-2018

Kazimierscy emeryci powitali lato

prezes Wiesław Rębacz (z lewej) wita zebranych (fot. zbiory autora)
panie z uśmiechem witają lato (fot. zbiory autora)

Donosy, 13-07-2018

Trochę z opóźnieniem po rozpoczęciu kalendarzowego lata emeryci i renciści z kazimierskiego Oddziału Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów zebrali się tłumnie w domku myśliwskim Pionier w Słonowicach, który jest własnością Związku Łowieckiego w którym to czynnym myśliwym jest prezes kazimierskiego Oddziału Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów Wiesław Rębacz. Zebrano się tam, aby na łonie natury powitać nadchodzące lato 2018.

Tym razem pogoda nie spłatała figla i było słonecznie i przyjemnie ciepło bez upału, ale chociażby trochę pokropiło to jednak nieustraszeni emeryci zahartowani w różnych okolicznościach przez swoje długoletnie życie w takich też okolicznościach przybywali bardzo licznie. Tak było i tym razem.

zabawa trwała do godzin wieczornych (fot. zbiory autora)

Zenona Menkała skarbnik, śpiew (fot. zbiory autora)
Wiesław Rębacz z lewej i Zdzisław Kuliś (fot. zbiory autora)
Romana i Zdzisław Kusakowie (fot. zbiory autora)
Wiesław Rębacz i funkcjonariusze policjiliś (fot. zbiory autora)
W sobotę 7 lipca około 50 emerytów i rencistów z gminy Kazimierza Wielka i okolicznych zebrało się w w/w domku, aby zasygnalizować, że zauważyli przybycie lata, chociaż jego początki nie bardzo go przypominały, a gdy nastał lipiec niektórzy przemianowali jego nazwę na "lipcopad". Wprawdzie w obawie przed niepewną pogodą nie zastawiono stołów na polu w przystosowanej do tego celu altance, ale wewnątrz domku jest tyle pomieszczeń, że wszyscy się zmieścili, a jeszcze dużo miejsca pozostało na tańce.

Spotkanie rozpoczęło się wystąpieniem prezesa Wiesława Rębacza, który powitał wszystkich przybyłych emerytów, życząc wesołej zabawy. Do konsumpcji podano wiejską kiełbasę i kaszankę była też kiełbaska, gorąca prosto z grilla i ciasto. Różne napoje łącznie z kawą i herbatą ożywiały biesiadników, dodając werwy do śpiewu różnych piosenek, a jakich? Jak biesiada, to oczywiście, że biesiadnych.

Swoją obecnością zaszczyciło zebranych przybycie dwoje funkcjonariuszy policji z Kazimierzy Wielkiej, którzy przeprowadzili krótkie szkolenie, a w zasadzie pouczenie jak należy przestrzegać wszelkich środków ostrożności w zespole i jak należy zachować się w razie zagrożenia bezpieczeństwa.

Niemal przez cały czas przygrywał na swych instrumentach znany nam już dobrze Piotr Dratwa, a cała sala tańczyła z przytupem skoczne melodie. Nad całością czuwał zawsze opiekuńczy prezes kazimierskiego Oddziału Związku Emerytów Wiesław Rębacz, zachęcając uczestników do czynnego udziału. Na fotografiach starał się utrwalić Zdzisław Kuliś.

Zabawa trwała do godzin wieczornych, kiedy to po uczestników zamiejscowych nie będących samochodami przyjechał BUS i wszyscy rozjechali się do swoich domów.

Na "rozchodne" słychać było głośne: do zobaczenia!



Zdzisław Kuliś

prezes Wiesław Rębacz (z lewej) wita zebranych (fot. zbiory autora)
(fot. zbiory autora)


idź do góry